Hegel Polska | Hegel HD30 dac ze streamer w recenzji Highfidelity.pl
17194
post-template-default,single,single-post,postid-17194,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-16.8,qode-theme-bridge,disabled_footer_bottom,qode_header_in_grid,wpb-js-composer js-comp-ver-5.5.2,vc_responsive

Hegel HD30 dac ze streamer w recenzji Highfidelity.pl

Kilka lat temu, kiedy firmy masowo przechodziły z odbiorników/konwerterów USB o specyfikacji 16/48 (bitów/kHz) na wówczas nowe, 24/96, kilka firm przez długi czas się temu opierało. Nie wiem, czy państwo pamiętają konwerter cyfrowo analogowy UD-1 Pro firmy King Rex? Korzystał on z układu Burr Brown PCM2702, już wówczas przestarzałego. Dźwięk, jaki za jego pomocą uzyskano był jednak fenomenalny. O czym napisałem, narażając się na pobłażliwe uśmieszki tych spośród czytelników „High Fidelity”, którzy są w szpicy postępu.
 
W sukurs moim przeczuciom wkrótce potem przyszedł Bent Holter, inżynier już wówczas znanej, ale jednak wciąż młodej duchem (powstała w 1998 roku) i wciąż na dorobku firmy, norweskiego Hegla. Wyjaśniał on w czasie wystawy High End w Monachium, że dobrze zaimplementowany, stary, synchroniczny układ jest znacznie lepszy niż nowy, asynchroniczny.
Nie można jednak stawać w poprzek oczekiwaniom klientów i presji rynku. A te idą tym samym torem: więcej, szybciej, gęściej. Co ma oczywiście, teoretycznie, sens. Teraz przetworniki zdolne do odtworzenia sygnału PCM 24/192 są czymś normalnym, innych nie ma. Walka zaczyna się powyżej tych wartości, osiągając 32 bity i 764 kHz dla sygnału PCM i czterokrotną wartość DSD (DSD256). Dokładnie takie same wymagania stawia się przed nowymi odtwarzaczami plików.